fbpx

Hawaje – Oʻahu. Jak zorganizować wyjazd na własną rękę + KOSZTORYS

Hawaje – Oʻahu. Jak zorganizować wyjazd na własną rękę + KOSZTORYS

Hawaje – Oʻahu. Jak zorganizować wyjazd na własną rękę + KOSZTORYS

Cześć!

W dzisiejszym poście przenosimy się na Hawaje, czyli do najmłodszego z 50 stanów Stanów Zjednoczonych (dołączony 21 sierpnia 1959 roku) i jedynego leżącego wyłącznie na wyspach. Archipelag składa się z 137 wysp, w tym z 8 głównych, spośród których 7 jest zamieszkanych – Hawaiʻi, Oʻahu, Kauaʻi, Molokaʻi, Lānaʻi, Maui i Niʻihau; wyspa Kahoʻolawe jest niezamieszkana.

My tym razem odwiedziliśmy Oʻahu, które jest trzecią co do wielkości i najbardziej zaludniona wyspą stanu Hawaje.

Jak już wiecie (a jeżeli nie to zapraszam do TU) przez perypetie na lotnisku w Houston na Hawaje dotarliśmy dzień później niż planowaliśmy.

Lądując na Oʻahu miałam wrażenie, że trafiłam do raju, takiego jaki niegdyś ustawiałam sobie na tapetę w Windowsie XP.

Transport

Korzystaliśmy z Ubera i na jeden dzień wypożyczyliśmy auto. Przykładowy koszt przejazdu z lotniska w okolicę plaży Waikiki Uberem XL (dla max. 6 osób) to 44 USD, a zwykłym (do 4 osób) 26 USA.

Koszt wynajmu auta, w naszym przypadku był to Ford Mustang Cabrio wyniósł 350 zł (z najwyższym ubezpieczeniem – zawsze polecam je brać, licho nie śpi) + depozyt 350 USD. Auto wypożyczyliśmy przy pomocy wyszukiwarki Rental Cars w wypożyczalni Dollar niedaleko lotniska. Za cały dzień jazdy za benzynę zapłaciliśmy 35 USD. Do prowadzenia auta niezbędne jest wyrobienie w polskim urzędzie prawa jazdy międzynarodowego. Jego koszt to 35 zł.

Nocleg

Nocleg zarezerwowaliśmy za pośrednictwem strony Airbnb.com. Mieszkaliśmy w Oceanfront-Diamond Head Beach 1BDRM przy2947 Kalakaua Avenue –  świetnym apartamencie przy samym oceanie, niedaleko plaży Waikiki. Do dyspozycji mieliśmy kuchnie, jadalnię, ogromny balkon, ręczniki, kosmetyki, dwa materace „jedynki”, oraz pokój z dwoma łóżkami typu „king size”. Mieszkanie jest przeznaczone pierwotnie dla 6 osób, uważam, że śmiało zmieściłyby się w nim jeszcze conajmniej dwie dorosłe osoby. Warunkiem byłoby posiadanie np. śpiworu. Odbiór kluczy i zdanie pokoju odbywa się bez uczestnictwa właściciela lub opiekuna apartamentu, więc tak naprawdę nikt nie sprawdza ile faktycznie osób nocuje w apartamencie. Do dyspozycji mamy również pralnię i suszarnię w piwnicy oraz miejsce do relaksu na samym dachu z którego rozpościera się magiczna panorama na Honolulu i Diamond Head. Cały obiekt jest ogrodzony.

Diamond Head

Wejście kosztuje 1 USD i zajmuje średnio ok. 40 min. Do wyboru dwie mamy trasy, my weszliśmy (właściwie wbiegaliśmy, ja w japonkach w 25 min.) tą trudniejszą, bo śpieszyliśmy się na zachód, a zeszliśmy łatwiejszą. Uważam, że ta trudniejsza wcale nie jest szybsza.

Panorama na Honolulu i okolicę jest nieziemsko piękna. Nie zachęcam nikogo do przechodzenia przez barierki ale najlepszy punkt widokowy był w miejscu zakazanym dla turystów.

Na dole tuż przy kasie biletowej znajduje się punkt informacyjny, toalety oraz sklepik ze świeżymi smoothie ananasowymi w ananasie.

Waikiki Beach

Czyli jedna z najbardziej znanych plaż na świecie. Czy najpiękniejsza? Nie, ale na pewno wyjątkowa. To właśnie na niej po raz pierwszy w życiu wypożyczyłam deskę do surfingu i złapałam swoją pierwszą falę! Moment w którym wstałam na desce będąc „na fali” był nie do opisania, darłam się tak, że pół plaży myślało że zaatakował mnie rekin.

Na plaży trudno o wolne miejsce, jednak gdy przyjdzie się stosunkowo wcześniej (mam na myśli np. 9-10) to spokojnie można rozłożyć bazę :D. Ludzie na plaże przychodzą później niż to bywa w Polsce. Plażowicze mają do dyspozycji darmowe prysznice.

Na plaży jest zakaz spożywania alkoholu. Jednak dla chcącego nic trudnego, wystarczy zabrać swoje buteleczki/szklaneczki etc. i zachować zdrowy rozsądek.

Do restauracji (nawet tych przy plaży) nie wpuszcza się osób w stroju kąpielowym. Trzeba ubrać coś na górę i na dół.

Objazdówka po wyspie Oʻahu

Jeżeli jesteś na Oʻahu po prostu musisz objechać całą wyspę. My przeznaczyliśmy na to cały jeden dzień. Od 9 do 20. W tym celu przy pomocy Google Maps „przeszliśmy” wirtualnie całą zaplanowaną trasę, na której wyszukaliśmy i zaznaczyliśmy wszystkie interesujące nas miejsca. Dzięki temu powstała gotowa mapa podróży, którą zapisaliśmy sobie offline (na wszelki wypadek). 

Zwiedzanie polecam zacząć mniej więcej od tej godziny co zaczęliśmy my i udać się w pierwszej kolejności na zachodnią część wyspy. Ne trzymajcie się sztywno jedynie zaznaczonych punktów na mapie, zatrzymujcie się wszędzie gdzie coś zwróciło Waszą uwagę.

Z miejsc w których byliśmy szczególnie polecę zatrzymać się na parkingu przy drodze 72 z widokiem na Koko Head.

Polecam wspiąć się na przepiękny punkt widokowy Makapuʻu Point, droga na niego jest naprawdę niewymagająca i zajmuje ok. 30 min.

Doskonałą huśtawkę do zdjęć zawieszoną na drzewie znaleźliśmy na Kaiaka Bay tuż przy drodze głównej.

Zachęcam choć na chwilę zatrzymać się przy Sunset Beach Park. Plaża ta jest znanym na całym świecie miejscem do surfowania, gdzie rozgrywane są międzynarodowe konkursy surfingowe. Fale mogą osiągnąć tam nawet 9 metrów. My byliśmy 3 dni przed zawodami Red Bull i na serio to były największe fale jakie widziałam w życiu. Stojącego na brzegu Michała przykrywały w całości!

Będąc na Oʻahu nie sposób nie pojechać do Pearl Harbor. Nam niestety zabrakło czasu. Historyczna baza otwarta jest tylko do godz. 16. TU dostępny jest cennik.

Nie polecam odwiedzać takich miejsc jakSherwood Beach – plaża może i ładna, ale infrastruktura dookoła w opłakanym stanie. Plantacji orzeszków macadamia Tropical Farms Macadamia Nuts – miejsce typowo komercyjne, niezachęcające do kupna orzeszków nawet przez ich miłośników. Plaży przy Turtle Bay Resort – jeżeli przyjechałabym na Hawaje i trafiła tylko i wyłącznie do tego ośrodka z pakietem all inclusive na pewno nie pokochałabym Hawaii, miejsce serio okropne, porównując np. do Honolulu.

Oʻahu to nie tylko piękne plaże i rajskie scenerie. Poza ścisłym centrum zauważalna jest niestety spora bieda, która powiększa się im dalej jesteśmy od Honolulu. Smutny jest też fakt, że rzadkością jest spotkać rdzennego mieszkańca. 

Pogoda

Pogoda na Hawajach jest bardzo dynamiczna. Nie ma co ufać prognozie pogody. W dniu, w którym zrobiliśmy objazdówkę miało non stop padać, a nie padało w ogóle. Ulewy zwykle są intensywne i bardzo krótkie. Po chwili wychodzi słonce.

Jedzenie

Zaskakująco nie było tak drogo jak się naczytałam. Średni koszt śniadania, czy obiadu to około. 8-15 USD. Piwo lane kosztuje średnio 7 USA z kufel, drink 10 USA (tu polecam zainteresować się happy hour).

Posiłki polecam dopełnić przepysznym, pożywne i stosunkowo niedrogim smoothie z ananasa w ananasie. Kosztują ok. 5-7 dolarów.

Restauracje w jakich byłam, jadłam i polecam to: Cheesburger in Paradise Barefoot Beach Cafe Waikiki. W pierwszym jadłam obiady, piłam piwo i drinki, a w drugim jadłam śniadania. 

KOSZTORYS

Bilet lotniczy z 1 bagażem rejestrowanym Cancun – Honolulu 1600zł

Bilet Lotniczy Honolulu – Bali z 1 bagażem rejestrowanym 1300zł

Nocleg 3900 zł / cały apartament 4 noce

Wyżywienie + picie średnio 200 zł / dziennie na os. (jedząc w restauracjach) lub dużo mniej kupując w supermarketach

Transport z lotniska Uberem XL ok. 165 zł (za całe auto 6-cio osobowe)

Wynajem auta na 1 dzień + benzyna 490zł koszt na 4 osoby + 350 USD depozytu.

Jeśli macie jakieś pytania zadawajcie je w komentarzach 🙂 

Mahalo & Aloha

Kaja.

Mam dla Was kod rabatowy na Airbnb.com. Za zarejstrowanie się otrzymasz środki na podróże w kwocie 23 $

Kod rabatowy Airbnb
2019-11-03T18:25:49+00:00

4
Dodaj komentarz

avatar
2 Comment threads
2 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
3 Comment authors
Kaja ŚwierczyńskaStanisławMAGNES Z PODRÓŻY Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
MAGNES Z PODRÓŻY
Gość

Od nas nie wymagano międzynarodowego prawa jazdy i z tego, co się orientowaliśmy nie jest potrzebne. Co do Turtle Bay się zgadzam całkowicie. Chyba jedyna plaża jaka mi się nie spodobała. Ja za to byłam oczarowana Sandy Beach I terenami koło niej aż do Haunama Bay. Sama Haunama Bay też cudowna. Podziwiam za wejście w japońskich na Diamond. Ja tam w tym tunelu miałam kryzys. Za duszno. Po drodze nas jeszcze burza napotkała. Zapraszam do siebie 😉

Stanisław
Gość
Stanisław

Nie jestem jakimś specjalistą, ale może trzymaj się 1 wersji albo wypisuj koszta na osobę albo na grupę, bo bilety zapewne są na 1os, jedzenie na 1os (bo napisałaś), a samochód nagle na 4os aby zaniżyć/pokazać mniejsze koszta. Zazdroszczę zwiedzania i pozdrawiam.