Hola!

Tym razem witam się z Wami z Hiszpanii, a dokładnie z jej południowej części – Andaluzji do której wracam po 20 latach 🙂

Podczas tego wyjazdu odwiedziliśmy Marbellę i jej okolicę, Gibraltar oraz Malagę. Przez panującą pandemię, mieliśmy możliwość poznać te miejsca najprawdopodobniej pierwszy i ostatni raz w takiej postaci, bowiem ten rejon Hiszpanii zwykle jest pełen turystów przez cały rok, tym razem było po prostu pusto.

Marbella

Hiszpańska Marbella jest odpowiednikiem francuskiego Saint Tropez. Od kiedy w latach 60. XX w. rozbłysła gwiazda Marbelli, wakacje spędzały tu takie znamienitości co Julio Iglesias, Audrey Hepburn, Sean Connery, Brigitte Bardot, George Clooney, Michelle Obamy z córkami, czy Antonio Banderas. Marbella jest chlubą Costa del Sol, czyli Wybrzeża Słońca. Panują tam idealne warunki do pływania, żeglarstwa i windsurfingu. Z Malagi do Marbelli mamy nieco ponad 40 km. Moim zdaniem zdecydowanie więcej ciekawych miejsc jest w okolicach samej Marbelli niż Malagi dlatego jeśli zastanawiacie się gdzie szukać noclegu, to ze swojej strony polecam Marbellę.

Pogoda

Marbella cieszy się 320 słonecznymi dniami w roku i średnią temperaturą 19ºC . Wynika to z mikroklimatu, który otacza ciepły region Morza Śródziemnego i pasmo górskie Sierra Blanca, które chronią go przed najgorszymi warunkami pogodowymi. Zimy są tu łagodne i jasne, a lata są gorące i suche.

Co warto zobaczyć w Marbelli? 

  • Park Alameda (Parque de Alameda) – Mówi się, że to zielone płuca miasta. Znajdziecie tu wiele gatunków soczyście zielonych roślin. W samym centrum parku znajduje się Fuente de la Virgen del Rocío – niezbyt duża, pięknie oświetlona nocą  fontanna.
  • Avenida del Mar – wysadzana jasnymi kaflami aleja łączy Stare miasto (Casco antiguo) z nadmorską promenadą (Paseo maritimo). Na Avenida del Mar znajdziecie 10 rzeźb z brązu wykonanych przez Salvadora Dalego oraz dwie rzeźby autorstwa Eduardo Soriano.
  • Stare miasto (Casco Antiguo) – fantastyczne miejsce na spacer i zanurzenie się w andaluzyjskiej atmosferze. To zdecydowanie jedna z najpiękniejszych części miasta. Czas tam płynie zdecydowanie wolniej. My, zupełnie przez przypadek trafiliśmy na restaurację prowadzoną przez Polkę i jej chłopaka Hiszpana – Mia Cafe – Tapas & Bar, polecam 🙂
  • Puerto Banus – luksusowa przystań i kompleks handlowy. Jedno z największych centrów rozrywki na Costa del Sol. Bardzo popularne miejsce wśród międzynarodowych celebrytów
  • Paseo Maritimo – czyli główna promenada. Idealna do spacerów w ciągu dnia, jak i romantycznych przechadzek wieczorami. Znajdziecie tam wiele restauracji i barów.
  • Museo del Bonsai de Marbella – pierwsze w Hiszpanii muzeum poświęcone drzewkom bonsai pochodzącym z Japonii, założone w 1992 roku. Niektóre z okazów mogą liczyć 200 czy nawet 300 lat, najstarsze drzewka bonsai potrafią dożyć nawet 400 lat. W muzeum znajduje się jedna z ważniejszych kolekcji tych drzewek w Europie.

Okolice Marbelli (co zobaczyć)

  • Góra La Concha – wznosząca się majestatycznie nad miastem góra La Concha. Mierzy ona 1200 m n.p.m., a najlepszy szlak do jej zdobycia znajdziemy w położonym po drugiej stronie góry miasteczku Istán (z Marbelii dojedziemy do niego trasą A-7176). Z góry rozpościera się zdecydowanie najpiękniejsza panorama na miasto i całą okolicę.

  • Ronda  – miasteczko zawieszone nad przepaścią El Tajo. Droga do tego miasta prowadzi przez góry, więc przygotujcie na sporo zakrętów w zamian otrzymacie  zatykające dech w piersiach widoki.

  • Playa de Bolognia – zdecydowanie najpiękniejsza plaża w Hiszpanii.

  • Tarifa – miasto najbardziej wysunięte na południe Hiszpanii z niesamowitym widokiem i pięknym lazurem – gdzie Morze Śródziemne łączy się z Oceanem Atlantyckim.

  • Ojen – hiszpański odpowiednik greckiego Santorini (pod względem charakterystycznych białych domków i położenia na wzgórzu). Warto podjechać również do punktu widokowego Mirador de Ojén – z którego rozpościera się panorama na całe miasto.

  • Cadiznajstarsze miasto w całej Hiszpanii. Dojazd z Marbelli zajmuje ok. 2,5h. Założone ok. 1100 lat p.n.e.. To, co przesądza o wyjątkowości Cadiz, to w szczególności jego położenie. Bywa nazywane miastem na oceanie, ponieważ leży na krańcu półwyspu oddzielającego część Zatoki Kadyksu od Atlantyku. Miasteczko jest bardzo kameralne i spokojne idealne dla wielbicieli spacerowania.

  • Malaga – mnie nie zauroczyła, warto jednak spędzić tam chociaż kilka godzin i wyrobić sobie własne zdanie na jej temat. Z obowiązkowych punktów warto  zobaczyć panoramę Malagi z Zamku Gibralfaro i przejść się wzdłuż plaży Malagueta. Wielbiciele zakupów powinni udać się na spacer po ulicy Calle Marques de Larios, gdzie znajdą wiele sklepów znanych marek i projektantów. Jeżeli będziecie w okolicy i zgłodniejecie polecam wstąpić do kameralnej restauracji La Recova, gdzie za dwa pyszne śniadania z kawą i świeżym sokiem zapłacicie ok. 6 euro (cena śmiesznie niska, jak na tę okolicę). Jeśli zatrzymujecie się w mieście tylko na chwilę warto zaparkować w centrum, by wszędzie dojść pieszo np. w centrum handlowym El Corte Inglés (10e – 5h). Z ciekawostek, to właśnie w Maladze urodził się m. in. Antonio Banderas i Pablo Picasso.

Gibraltar i Europa Point (najpiękniejszy punk całego wyjazdu)

Ten niewielki teren o powierzchni 6,5 km2 jest kością niezgody między Hiszpanią i Wielką Brytanią. Został zdobyty przez Brytyjczyków na mocy pokoju z Utrechtu z 1713 r. Hiszpanom nie udało się odbić tego terytorium podczas kolejnych wojen w XVIII w. Nie pomogły również różne prawne utrudnienia, które Hiszpanie od czasu do czasu przygotowywali sąsiadom. A to zaostrzenie kontroli na granicy, a to blokada enklawy, którą ostatecznie trzeba było znieść, żeby Hiszpania mogła wejść do Unii Europejskiej.

Odwiedzając Gibraltar możemy poczuć się jak w średniej wielkości nadmorskim mieście w Anglii. Specyficzny akcent, typowo wyspiarskie puby i knajpki serwujące popularne „fish&chips”, czerwone budki telefoniczne, angielskie nazwy i produkty.

Granicę można przekroczyć pieszo lub przejechać samochodem. Obywatele Polski muszą okazać dowód osobisty lub paszport.

Jeśli zdecydujecie się wjechać na Gibraltar mimowolnie będziecie musieli przejechać przez pas startowy Portu Lotniczego Gibraltar. Świetne uczucie 🙂 Przed każdym lądowaniem i po lądowaniu samolotu droga jest zamykana na 10 min.

Na zwiedzanie Gibraltaru warto poświęcić min. 5 godzin (4h na zwiedzanie samej skały Gibraltarskiej + pozostały czas Europa Point). Na górę polecam wjechać kolejką Cable Car, zejść warto zatem pieszo, ponieważ po drodze, jest kilka ciekawych miejsc/atrakcji do zobaczenia. Cała relacja wideo z wyjazdu na Gibraltar jest dostępna na moim Instagramie @Kaifornia w zapisanej relacji  „Gibraltar”.

Najbardziej znanymi mieszkańcami Skały Gibraltarskiej są bez wątpienia magoty gibraltarskie, czyli bezogonowe małpy z gatunku makaków berberyjskich. Na górze żyje ich mniej niż 300 i są jedynymi dziko żyjącymi małpami w Europie. Według legendy Gibraltar będzie dopóty brytyjski, dopóki słynne małpy będą zamieszkiwać Skałę. Nawet podczas II Wojny Światowej legenda ta była traktowana bardzo poważnie i małpy były pod specjalną ochroną. Pamiętajcie, że nie można ich dokarmiać. Grożą za to wysokie kary pieniężne. Miałam sytuację, że małpa niepostrzeżenie na mnie skoczyła i próbowała wyrwać moją torebkę w której były wszystkie dokumenty, była bardzo silna i o mały włos uniknęliśmy niemałej tragedii. Wniosek jest taki, że torebki/plecaki muszę być szczelnie zamknięte  i zawsze w miarę mocno trzymane (tak one potrafią rozpinać torebki, sama się o tym przekonałam).

Moje ulubione miejsca na Skale Gibraltarskiej to:

  • Jaskinia św. Michała (St Michael’s Cave) – ta naturalna grota zachwyca wiszącymi stalaktytami oraz świetną akustyką. Jaskinia wykorzystywana była już w czasach antycznych. Podczas II Wojny Światowej jaskinia została zaaranżowana na wojskowy szpital. W jaskini znajduje się sala koncertowa. W trakcie zwiedzania w tle leci muzyka przy akompaniamencie gry różnobarwnych świateł.
  • Tunele Wielkiego Oblężenia (Great Siege Tunnels) – wykopali je z litego wapienia Brytyjczycy podczas Wielkiego Oblężenia Gibraltaru pod koniec XVIII wieku.
  • O’Hara’s Battery – bateria artylerii, znajduje się w najwyższym punkcie Skały Gibraltarskiej. Został zbudowany w 1890 roku w miejscu dawnej wieży strażniczej. Pierwszym działem zamontowanym na baterii było 6-calowe działo ładujące , które zostało zastąpione 9,2-calowym działem Mark X BL w 1901 roku. Bateria była używana podczas II wojny światowej, a ostatnio została wystrzelona podczas ćwiczeń w 1976 roku. Tuż obok baterii znajduje się maszynownia i tunel do niej prowadzący oraz pokój kontrolny i stanowisko obserwacyjne,
  • Top of the Rock – świetny punk widokowy na cały Gibraltar i okolicę.

Europa Point 

Obowiązkowy punkt do zobaczenia. To najbardziej wysunięty na południe punkt Gibraltaru, ale wbrew powszechnemu przekonaniu, nie najdalej wysunięty punkt całego kontynentu. Na uwagę zasługują:

  • Harding’s Battery – odnowiona bateria artyleryjska
  • meczet Ibrahima al-Ibrahima – mówi się, że jest to największy meczet w kraju nie-islamskim.
  • latarnia morska Trinity Lighthouse – została zbudowana w pierwszej połowie XIX w. Światło, które emituje, można zobaczyć z ok. 27 km. Budynek był darem od króla Fahd z Arabii Saudyjskiej i trwała dwa lata zbudować kosztem około £ 5 milionów. Został oficjalnie zainaugurowany 8 sierpnia 1997 r. Meczet na co dzień jest używany przez muzułmanów mieszkających na Gibraltarze i jest otwarty dla zwiedzających w ciągu dnia.
  • Od 2013 r. stoi tu pomnik poświęcony generałowi Władysławowi Sikorskiemu i innym ofiarom katastrofy lotniczej w 1943 r.

Słownik podstawowych zwrotów hiszpańskich

  • 1) ¡Hola! – Cześć
  • 2) Buenos días! – Dzień dobry!
  • 3) ¡Buenas tardes!  –  Dobry wieczór!
  • 4) ¡Buenas noches! – Dobranoc!
  • 5) ¿Cómo está? – Jak leci?
  • 6) Cómo estás? – Jak się masz?
  • 7) Bien, gracias – Dobrze, dziękuję.
  • 8) Cómo te llamas? – Jak masz na imię?
  • 9) Me llamo… – Mam na imię…
  • 10) Mucho gusto – Miło cię poznać.
  • 11) Si – Tak.
  • 12) No – Nie.
  • 13) Por favor – Proszę.
  • 14) Gracias – Dziękuję.
  • 15) Perdon lub  Con Permiso – przepraszam (zwracając na siebie uwagę)
  • 16) Yo (no) entiendo – (nie) rozumiem.
  • 17) ¿Habla inglés? – Mówisz po angielsku?

Pod względem wymowy język hiszpański jest dość prosty dla Polaków. Wiele liter czyta się w języku hiszpańskim identycznie jak w polskim. Są to: a, b, d, e, f, i, k, l, m, n, o, p, r, s, t, u. Pozostałe natomiast należy czytać następująco:

  • c – przed „i” i „e” jak angielskie „th”, pozostałe jak „k”;
  • g – przed „i” i „e” jak polskie „h”, pozostałe jak „g”;
  • h – jest zawsze nieme;
  • j – jak polskie „h”;
  • ñ – jak  „ń”;
  • q – w zależności od słowa: „que” [ke] i „qui” [ki];
  • v – pomiędzy polskim „w” i „b”;
  • w – jedynie w wyrazach obcojęzycznych (np. Windows), jak “ł”;
  • x – wymawia się jak „ks”;
  • y – samodzielnie jako “i”, w wyrazach jako “j”;
  • z – jak angielskie “th”.

Źródło [LINK]

KOSZTORYS na osobę przy podróżowaniu w dwie osoby 

*za ok. 150 zł dziennie można spokojnie pojeść i poimprezować w Marbelli -nasz ulubiony Koktajl Bar przy samej promenadzie to – Bar Barrocco 🙂

Relację wideo i więcej zdjęć z wyjazdu jak zawsze znajdziecie w zapisanych relacjach: Marbella, Gibraltar i Malaga na moim Instagramie @kaifornia [LINK]

Kaja